|
|
![]() |
|
|
Bratysława odznacza
się małą acz urokliwą starówką, zamienioną w strefę pieszą. Główne
ciągi spacerowe to ulice Michalská i Ventúrska oraz Panská i Laurinská,
między które wtłoczono dwa bliźniacze rynki, czyli Hlavné námestie i
Františkánske námestie. Wędrując po labiryncie wąskich zaułków, błądząc
po kameralnych placach obsiadłych przez nastrojowe restauracje i
kawiarnie, winiarnie i piwiarnie warto zajrzeć do starych kościołów:
franciszkanów i jezuitów, klarysek i urszulanek. Niekłamany podziw
wzbudza kościół św. Elżbiety przy Bezručovej ulicy, zbudowany w stylu
węgierskiej secesji i z racji niebieskiego dachu oraz fasady zdobionej
majoliką bardziej znany jako Modry Kościółek. Chłonąc dawną Bratysławę
nie wolno zapominać o jej roli w historii Królestwa Świętego Stefana.
Po klęsce w bitwie pod Mohaczem i zajęciu Budy przez Turków miasto
stało się na przeszło dwa stulecia stolicą habsburskich Węgier, zaś po
opanowaniu przez muzułmanów Székesfehérváru, tradycyjnego miejsca
koronacji władców madziarskich, grodowi u podnóża Małych Karpat
przypadła i ta godność. W gotyckiej katedrze św. Marcina koronę włożono
na skronie łącznie 11 królów i 8 małżonek królewskich. Długie wieki
Bratysława była wielonarodowa i wielojęzyczna, również przed wojną obok
szybko wzrastającej liczby Słowaków i Czechów żyła tu wciąż spora grupa
Niemców i Węgrów. Do momentu połączenia z nowo ukonstytuowaną
Czechosłowacją w 1919 r. miasto nosiło nazwę Prešporok, Pozsony po
węgiersku albo Preßburg w wersji niemieckiej, tą ostatnią czasami
spotkać można jeszcze dziś na drogowskazach po stronie rakuskiej. W przełożeniu na
liczbę mieszkańców wynoszącą niespełna 430 tysięcy stolica Słowacji
jest metropolią nader rozległą obszarowo, w jej skład wchodzą osady
oddalone od właściwego miasta nawet o 20 km. Ze wszech miar zobaczyć
trzeba owiane legendami ruiny Devína. Prastare zamczysko zalega na
stromej skale, u podnóża której toczy swe wody Morawa wpadającą tu do
Dunaju. Z Dziewinem, obok Nitry naczelnym grodziszczem Państwa
Wielkomorawskiego, związany był w połowie XIX w. słowacki ruch
narodowy. Ciekawymi dziejami mogą poszczycić się także Jarovce; w
okresie wojen tureckich wioskę zasiedlili migranci z Chorwacji i stąd
jej ówczesna nazwa Kroatisch Jahrndorf dla odróżnienia od sąsiedniej
Deutsch Jahrndorf w Austrii. Podmiejskie miejscowości na południe od
Bratysławy to jednak nade wszystko ruchliwe przejścia graniczne.
Drogowym Jarovce-Kittsee dostaniemy się po półgodzinnej jeździe nad
zaciszne i prawie nieodkryte wśród rodaków Jezioro Nezyderskie, zaś
Rusovce-Rajka parę kilometrów dalej, przy autostradzie D2 i magistrali
kolejowej na Mosonmagyaróvár i Győr, stanowią węzłowy punkt w
komunikacji między Słowacją a Węgrami. Przyjemnym sposobem na
poznawanie okolic Bratysławy są przejażdżki białą flotą. Z przystani
pod muzeum narodowym można popłynąć w górę rzeki do Devína i Hainburga,
zaś wodolotem pomknąć ku głośnej swego czasu hydroelektrowni w
Gabčíkovie lub do Komárna, przeciętego Dunajem na część słowacką i
węgierską (z Komárna pochodzi aktorka Jana Nagyová, odtwórczyni
tytułowej
roli w czechosłowackim serialu telewizyjnym Arabela). Turystom
zorganizowanym proponowane są znacznie dłuższe
eskapady, w tym do Kremsu i Melku w Dolnej Austrii. Jarosław Swajdo Turystyka-Gazeta Prawna, 14.10.2004 |