SAMOCHODEM PRZEZ SYCYLIĘ (2001)
Dwie najważniejsze magistrale samochodowe, zintegrowane z systemem komunikacji ogólnoeuropejskiej, biorą początek w Mesynie i wiodą do Katanii oraz w kierunku Palermo. Dodatkowo te dwa największe na Sycylii miasta połączone są ze sobą autostradą A19 prowadzącą środkiem wyspy przez Ennę i rejon Caltanissetty. Brzegi oraz środek wyspy oplatają szosy krajowe oznaczone literami SS i odpowiednim numerem; zgodnie z tradycyjnym przedwojennym zaszeregowaniem ważniejsze z nich noszą zwykle numery zaczynające się od stu (113-124). Podróżowanie autem po włoskim Mezzogiorno, w tym po Sycylii, odbywa się na ogół sprawnie, trudność stanowić mogą jedynie kręte drogi w górzystych wewnętrznych partiach wyspy - prawie jednak wszystko co na Sycylii ważne (zwłaszcza z turystycznego punktu widzenia) zgrupowane jest na wybrzeżu. Na Trinacrię można dotrzeć także drogą wodną. Komu nie w smak jazda autem przez całe Włochy aż do przystani w Villa San Giovanni bądź Reggio di Calabria, ten powinien skorzystać z połączeń dalekomorskich. Promy osobowo-samochodwe do Palermo odpływają obecnie z Genui, Livorno i Neapolu, w Rawennie zaś można zaimbarkować się na statek do Katanii. Poniżej propozycje kilku wycieczek po okolicach Syrakuz, Agrygentu, Katanii i Palermo.

Magna Graecia. Założone w 734 r. p.n.e. przez doryckich emigrantów z Koryntu Syrakuzy, jeden z naczelnych ośrodków Wielkiej Grecji, to urbanistycznie jakby dwa miasta: starsze na przybrzeżnej wysepce Ortygii oraz nowsze na stałym lądzie. Na krańcu Ortygii, dokąd dociera się minąwszy resztki świątyń Apollona i Ateny oraz plac Archimedesa, bije legendarne źródło Aretuzy, obudowane wzniesionym przez Hiszpanów murem i żywopłotem z papirusu. Z miastem na lądzie spaja Ortygię kamienny most pomiędzy Porto Piccolo od północy a Porto Grande od południa. Jedna z głównych ulic tej części Syrakuz, upamiętniające starożytnego tyrana Corso Gelone, prowadzi do parku archeologicznego z greckim teatrem wykorzystywanym do dziś oraz z Uchem Dionizosa - wysoką i długą grotą w kształcie przewodu słuchowego. Syrakuzy opuszczamy w kierunku zachodnim. Krótki odcinek do Avola uprzyjemnia widok morza, równolegle z którym wytyczono drogę SS 115. Przejeżdżamy przez barokowe Noto. Po godzinie pojawia się na horyzoncie Raguza w górach Monti Iblei, jedno z najpiękniejszych miast Sycylii. Kto interesuje się sztuką sakralną niech zajrzy tu do bazyliki San Giorgio, bardziej przypominającej cerkiew niż barokowy kościół. Po 50 km miasto Gela. Duży port oraz ośrodek przemysłu naftowego, a ongi ważna kolonia greckiego Zachodu, po której pozostały potężne obwarowania. Kontynuując eskapadę jedziemy przez Licatę. Od Vittorii aż po Mazzarę w prowincji Trapani ciągnie się wybrzeże nazywane afrykańskim, z żółtymi nadmorskimi piaskami i łańcuchem rdzawych gór w głębi. Za chwilę słynna Dolina Świątyń pod Agrygentem. Imponujący kompleks ruiny greckich obejmuje m.in. świątynie Heraklesa, Hery, Zgody, Dioskurów, Zeusa. W muzeum wystawiane są antyczne sarkofagi, wazy, monety, rozmaite znaleziska archeologiczne.

Podnóżem Etny. Do głównych sycylijskich atrakcji zalicza się Etna, największy czynny wulkan Europy. Pokryty srebrnobiałym śniegiem szczyt widoczny jest z wielu punktów na wyspie. Kulminacja osiąga 3323 m npm, autem dotrzeć można do wysokości 1900 m, by dalej przesiąść się na kolejkę górską i dojść do krateru pieszo. Dialog z Etną pozwala nawiązać także przejażdżka samochodowa wokół potężnej góry, podnóżem stożkowatego masywu o 140 km obwodu można jednocześnie dojechać do Taorminy. Z Katanii kierujemy się najpierw dwupasmową szosą SS 121 do Paternó. Tu zmieniamy drogę na boczną SS 284, która okala szczyt od strony zachodniej i północnej. Wolno posuwamy się przez górskie miejscowości Bronte (centrum upraw pistacji), Maletto, Randazzo i Piedimonte Etneo. Przekroczywszy autostradę A18 przeciskamy się drogą SS 114 w kierunku Mesyny. Wytyczona wybrzeżem jońskim krajowa stoczternastka wije się pośród owocowych ogrodów wonnych pomarańczą, mandarynką, cytryną. Przez Giardini-Naxos osiągamy Taorminę. To nadmorskie letnisko o światowej renomie słynie m.in. z greckiego teatru z III w. p.n.e. "Z najwyższego rzędu amfiteatru - pisze w swej Podróży włoskiej Goethe - roztacza się widok, jakiego nigdy przedtem żadna publiczność w teatrze nie miała. Na wprost widać długi grzbiet Etny, a na lewo brzeg morza aż do Katanii czy nawet do Syrakuz, całą zaś panoramę zamyka olbrzymia, ziejąca ogniem góra, nie budząca jednak grozy, ponieważ w lekko zamglonym powietrzu wydaje się bardziej odległa i łagodniejsza niż w rzeczywistości".

Wokół Monte Pellegrino. Na eksplorowanie samochodem przedmieść i okolic Palermo dobrze poświęcić kilka dni organizując krótkie wycieczki w interior. Dla ogólnej orientacji każdy kierowca powinien wiedzieć, że przez miasto biegną trzy duże, lecz jednopasmowe i przeważnie mocno zakorkowane arterie. Są to równoległe do siebie via Roma i via Maqueda, którą na stylowym placyku Quattro Canti (Cztery Rogi) przecina Corso Vittorio Emanuele. Wyjeżdżając z centrum tą ostatnią w kierunku zachodnim skręcamy tuż za Pałacem Normanów w via dei Cappuccini; znajdują się tu słynne, liczące kilkaset lat katakumby kapucyńskie z tysiącami szkieletów ludzkich częściowo ubranych w odzież. Wychodząca spod klasztoru via Pindemonte łączy się z Corso Calatafimi, najdłuższą ulicą palermitańską i sycylijską, która pnąc się pod górę wiedzie wprost do Monreale z katedrą wzniesioną w rozpowszechnionym na Sycylii w XII w. stylu normandzko-arabsko-bizantyjskim, a w niej - wspaniałą mozaiką Chrystusa Pantokratora. Okrążywszy dominujące nad miastem wzgórze Monte Pellegrino (sanktuarium św. Rozalii Sycylijskiej) dociera się do Mondello, podmiejskiego kąpieliska szczególnie popularnego wśród młodzieży. Wzorem mieszkańców Palermo najlepiej przybyć tu późnym popołudniem lub wieczorem. Bardzo uroczą jednodniową wycieczkę radzimy urządzić sobie także do Cefalú, niecałe 60 km na wschód. Z Palermo jedzie się tam najpierw autostradą A19, która w Buonfornello przechodzi w A20. Główna atrakcja Cefalù, masywna katedra-forteca, łatwo dostrzegalna jest z daleka dzięki dwóm bliźniaczym czworobocznym wieżom. Wąskie uliczki poniżej duomo (greckie a może rzymskie, bizantyjskie albo arabskie?) prowadzą na malowniczą plażę u stóp miejscowości i wznoszącej się nad nią skały. Do Palermo wracamy szosą SS 113, niemal samym poszarpanym brzegiem Morza Tyrreńskiego. Po drodze nadmorskie osady tonące w winnicach i oliwkowych gajach. W jednej z nich, Termini Imerese, resztki rzymskiego akweduktu.

Isole Eolie, Egadi, Pelagie. Z trzech stron otacza Sycylię łańcuszek mniejszych wysp i wysepek. Przed północnym brzegiem w prowincji Mesyna zalegają Wyspy Liparyjskie, od greckiego boga wiatrów Eola zwane też Wyspami Eolskimi. Siedem zasnutych mgiełką, wulkanicznego pochodzenia wysp tworzy ułożony w kształcie litery Y archipelag, w skład którego wchodzą Vulcano, Lipari, Salina, Panarea, Stromboli oraz Filicudi i Alicudi. Wyspy najłatwiej osiągalne są (sporo kursów dziennie) z Milazzo, niewielkiego ok. 30-tysięcznego miasta przy autostradzie A20. Ciekawym celem morskiego wypadu może być także Ustica naprzeciwko Palermo, znana zwłaszcza miłośnikom podwodnego świata. Z Trapani na zachodnim cyplu dostaniemy się na Wyspy Egadzkie z wysepkami Favignana, Levanzo i Marettimo, oraz na Pantellerię na południe od Sycylii, zaś z Porto Empedocle pod Agrygentem odbijają promy na Wyspy Pelagijskie z Linosą i Lampedusą, położonymi 100 km od wybrzeży Afryki, na wysokości tunezyjskiego zespołu miast Susy, Monastyru i Mahdii. Jakieś 90 km w linii prostej od Sycylii wyrasta Malta - wyeksponowany ku brzegom afrykańskim bastion Italii i Europy.

Jarosław Swajdo

Podróże, 4/2001

O MNIE

KSIĄŻKI

CZYTELNIA

GALERIE

OFERTA

MAIL